29-08-2006, godz. 0:07
Odcinek 1
Aby naświetlić obecną sytację sierżanta musimy cofnąć się do zebrania Sztabu Generalnego gdzie wybierając nowego dowódzcę oddziału z dwojga złego wybrano sierżanta Ropnia. Wielu oficerów czuło gówno w ustach, ale wyboru nie było. Nowy dowódca z miejsca dobrał sobie sztab dowództwa w tym wiernego jak pies i doświadczonego w boju kaprala Szewczyka. Zdający służbę sierżant Wilk podwijając ogon też dołączył do sztabu. Adiutantem dowódcy został nikomu nie znany adiutant osobisty Ropnia, st. szer. Wierciołek.
Dla niepoznaki do sztabu dołączyli też nowi podoficerowie.
Sierż. Ropień stary biurokrata, który słabo strzela ale dużo pisze zaczął od nowych rozkazów. Nie wiedział, że wśród żołnierzy jest garstka , która nie wszystkie rozkazy wykona bez szemrania. Nie na takie stado baranów sierżant liczył. Część stada to istne bestie w skórach owiec co potrafią nawet zastraszać.
Koniec odcinka pilotażowego.
Jeśli się Wam spodobało to będzie ciąg dalszy....
Odcinek 2
Sierżant Ropień nie miał postawy oficera a i kręgosłup moralny był na tyle słaby, że dupę na szelkach musiał nosić. Niech nie zwiedzie Was ten obraz! Sierżant potrafi zależć za skórę. Na przykład musztra w maskach p/gaz tylko dlatego, że synuś chciał zobaczyć jak słoniki biegają. Ale żołnierzy to nie zraża bo Sierżant choć surowy, ubezpieczył zołnierzy. Oj, nie ma on wielu przyjaciół więc chciał, nie chciał ubezpieczył ich u swojej żony. Ropień dba o macierzystą jednostkę, nikomu nie mówiąc przeniósł w tajemnicy urządzenie łączące żołnierzy ze światem. Co prawda jak niósł to mu się trochę wysypało, ale nie myślcie, że z niego taka dupa. Jeszcze Wam pokaże co potrafi.
C.d.n.
Odcinek 3
Ktoś robi krotcią robotę! W jednostce zawrzało! Większość sztabu stanęło za dowódcą, ale poza demonstracją siły nic konstruktywnego nie wnieśli. Przydała by się jakaś bomba, ale o lepszej konstrukcji bo ta którą próbował odpalić Ropień była trochę nasiąknięta. "Takie niby drobiazgi a w efekcie mogą zawarzyć na nominacji"- pomyślał Ropień. Nie myślał często, ale właśnie wtedy pomyślał choć się nie domyślał dlaczego wtedy pomyślał.
Nie wiedział, że jego wielka tajemnica, jego skryte marzenia w wyniku splotu okoliczności powoli wyglądają na światło dzienne.
Tymczasem rozpoczął się sezon poligonowy, sporo wyjazdów na manewry i możliwość pokazania swoich umiejętności w strzelaniu ale i logistyce. To nic, że pierwsze próby organizatorskie pt."Otwarcie sezonu strzeleckiego za wszelką cenę" okazały się porażką. Wszystko można zwalić na pogodę i maruderów. A za to najlepszym urządził niezłą saunę!
Poza tym jakaś inna głupia jednostka zorganizowała manewry wcześniej i to z porządną pogodą. "Jeszcze zobaczymy" - ups! wyrwało się króciutkie myślenie Ropniowi.
C.d.n.
Odcinek 4
Sierżant Ropień zaczął zdawać sobie sprawę, że będąc zawodowym żołnierzem i mając wiele obowiązków podjęcie się dowództwa tak zdegenerowanej jednostki może okazać sie za dużym ciężarem. Sądził, że to złota kura i będzie mu znosić złote jaja a tym czasem poza jajami strusimi wychodzą niezłe jaja.
Muszę to w końcu powiedzieć! Sierżant Ropień jest podwójnym agentem! Dowództwo tej jednostki to przykrywka, odskocznia do swojej prawdziwej profesji, Sierżant jest prawdziwym komandosem przygotowanym do prowadzenia tajnych zadań na tyłach wroga. Jego misterny plan tworzenia sieci współpracowników miał w efekcie pozwolić mu wrócić do swojej prawdziwej twarzy już tej jesieni! Uznanie zdobyte na poligonach Europy, organizacja manewrów z udziałem zagranicznych jednostek..... to tylko marzenia. Ku..wa! nic mu nie wychodzi! Manewry w okolicy nazywanej "Spożywali gdziekolwiek Zdrój" to pomyłka! Wyniki ze strzelania - ślepy dostałby dwa dni urlopu za celniejszy rzut granatem ale nie Ropień. A gdzie przykład? Nawet wieloKrotne ćwiczenia biegania zig zakiem nie przyniosły przewdywanych efektów i jego podwładni go wygwizdali nie bacząc, że sztabowcy są obok, Żywcem go chcieli pożreć!
C.d.n.
Odcinek 5
"Obsługa urządzenia łączącego żołnierzy ze światem daje ciała, nic nie robią! Kontrwywiad donosi, że rebelianci zrobili sobie z niego wiadro do lania!" Z takimi myślami bije się sierżant Ropień. Można wprowadzić wątek myślenia u sierżanta bo to współczesna literatura s.f. Swoją drogą sierzant musi wymyśleć jakąś krótszą nazwę dla urządzenia bo nie tylko zapomina jak się nazywa ale i, że go ma. Wcześniej gubił neutralizator pola deszczowego a teraz już zawsze pamięta o parasolu. Ja się walnął w głowę impulsatorem kinetycznym z naprowadzaniem trzonkowym to już wie , że z młotkiem nie ma żartów. Podobnie było z przeszkodą terenową o wilgotności 100% w którą się wpierdzielił bo nie wiedział, że zjawisko fizyczne powodujące twardnienie wody występuje jedynie zimą.
Tego typu zdarzenia sierżant zapisuje skrzętnie na płaskokrążku lustronumerycznym, który przechowuje w szczelinie swojego jap onka, czy jakoś podobnie. A tym czasem trwają przygotowania do wielkich manewrów z udziałem elitarnych jednostek Paktu CC.
Sierżant Ropień jak każdy żołnierz chciałby wygrać, ale tylko On chciałby wygrać dopiero jesienią!!
C.d.n....
|
meble wypoczynkowe kanapa, meble wypoczynkowe www.pufy.pl |
suknie ślubne Warszawa suknie ślubne Warszawa www.margarett.pl |
mielno noclegi w miejscowości mielno www.noclegi-mielno.… |
nity producent nitów www.nitgoz2.com.pl |
sitodruk sitodruk www.drukarnia-gc.pl |
|
kable przewody w izolacji gumowej www.przewody.net.pl |
Królestwo Dreamlandu Mikronacja, symulacja www.dreamland.net.p… |
kodowanie XHTML/CSS Tniemy strony zawodowo! www.xhtml-css.pl |
NAWIGACJA GPS NAWIGACJE GPS W E-SKLEPIE www.maximedia.pl/na… |
Hutnik Kraków Nieoficjalna strona Hutnika www.hutnik.org/ |