28-08-2006, godz. 23:29
26 maj 2006
Krąży mi po głowie bez przerwy Kongres delegatów P.F.P. Mam podobne wrażenie jak po premierze filmu, na który długo czekałem a po obejrzeniu byłem cholernie rozczarowany. Tym bardziej, że namawiałem innych na seans. Wiele oczekiwań zmian na lepsze (bo gorzej być nie mogło), coś się wreszcie ruszy, będzie się działo. No i dzieje się! Po pierwsze „w uznaniu zasług” nominacje na v-ce, dreszcz mnie przeszedł po plecach ale pomyślałem „weźmie ich do galopu, niech odrobią co przespali”. Kolejny błąd w myśleniu, nie wiedziałem jak daleko przemyślane są posunięcia „ekipy”. Dobór ludzi, pierwsze decyzje. No właśnie, gdyby nie one, to nie byłoby dyskusji i polemik. Co komunikat to mina, mnóstwo kontrowersji i interpretacji. Poczucie wszechwładności nie opuszcza naszego Prezesa i nawet słysząc niewielki przejaw niezadowolenia z jednowładztwa i nadużycia stanowiska (nie bójmy się trudnego słowa) kwituje to zamachem i zastraszeniam. Obłęd w ciapki. Jest kilku „Pierwszych”, którzy nie przyjmują żadnej krytyki ale ich nie wymienię bo i innymi metodami tłumią bunty. Żadnych podpowiedzi.
W tym wszystkim jest jedna rzecz dziwna. Mianowicie mimo istniejących przejawów nadużycia władzy kilku prominentów (tak, nieróbstwo to też nadużycie) i dowodów na dywersyfikację działalności P.F.P. istnieje grupa ludzi „wiernych i oddanych” choć tylko nieliczni dostępują „koryta”. Czyżby nadzieja na zmiany przy korycie? Musieli by też rozpocząć krucjatę a na to ich nie stać .
O książce można by książkę napisać a pamiętam jak oberwało się Maćkowi Z. za przetrzymywanie korespondencji (niesłusznie zresztą). Jaka książka? To wiedzą prawie wszyscy, może ktoś już zapomniał, było nie było to już około 3 lat. Manipulacje przy wstępowaniu nowych członków P.F.P. (niezła wizytówka), gubienie bardzo ważnych (ale niezręcznych) dokumentów przed Kongresem, brak odpowiedzi na zapytanie Komisji Rewizyjnej przy warunkowym absolutorium i w kto wie , może jedna kadencja prezesury jako bonus, zmiany statutowe poczynione jednoosobowo przez Prezesa, manipulacje (delikatne słowo) przy stronie internetowej z cenzurą włącznie. No, nie wiem co jest zwykłym olewaniem Członków P.F.P. a co przestępstwem w myśl K.K. Może ktoś kiedyś zada sobie trud odpowiedzi na to i inne pytania. Póki co, oby granie dalej sprawiało nam przyjemność!
Y61...
|
Last Minute Najlepsze oferty Lato 2008 www.vtrip.pl |
banki banki banki.ebukmacherski… |
Baza Baza danych, bazy teleadresowe www.pcm.pl |
Blogi Ciekawa toplista, najlepsze blogi www.najlepsze-blogi… |
forum forum ajo.pl |
|
Biznes Plan Strategia rozwoju. Biznes plan www.deltapartner.or… |
office office www.mag.pl |
Meble hotelowe wyposażenie wnętrz - BiuroMax www.biuromax.pl |
mieszkania wrocław śródmieście, mieszkania wrocław tabelaofert.pl |
Oświetlenie Lampy i żyrandole do domów www.zal.com.pl |