Część pierwsza czyli - Mój jest ten kawałek trawnika.
Budowa bulodromu to poważne zadanie. I dla tego przed rozpoczęciem budowy należy wpaść na pomysł jego budowy. O! Wybuduję bulodrom! Niezły pomysł, więc możemy przystąpić do jego realizacji.
Żeby uniknąć wielu niepotrzebnych sytuacji stresowych należy się zastanowić nad jego lokalizacją. Tak się składa, że zawsze najlepsze miejsce pod budowę bulodromu znajduje się w ulubionym miejscu właściciela terenu. Należy przekonać go, że te 60m2 kamienistej pustyni, która tu powstanie jest dużo ciekawsza od jego angielskiego trawnika. Ponadto mając jakikolwiek wybór miejsca budowy należy przewidzieć dostępność dla sprzętu i ludzi a także możliwość oświetlenia ( najlepiej oświetlenie miejskie lub sąsiada).
Mając lokalizację należy sprawdzić (i uwzględnić) rodzaj nawierzchni jaka się znajduje na miejscu naszej budowy. Jeśli grunt jest twardy nie rozmiękczający się po opadach deszczu to wystarczy zbudować bandy a i to nie koniecznie oraz wysypać wierzchnią warstwę grysu, która upodobni nasz bulodrom do większości bulodromów, na których rozgrywane są cyklicznie turnieje.
Ja postaram opisać budowę mojego bulodromu, który powstaje w wielkich bólach ze względu na brak możliwości użycia ciężkiego sprzętu, pozbycia się nadkładu i piaszczystego podłoża. Trzy nieszczęścia na raz a do tego ja, czwarte nieszczęście jeśli chodzi o pracę fizyczną.
Wyboru wielkiego nie miałem ale za to jest oświetlenie (niestety moje) pozwalające grać całą dobę. Pierwszym krokiem było wytyczenie bulodromu. Jeśli miejsce nie pozwala to nie musi być pełny wymiar (wiekszość turniejów rozgrywanych jest na mniejszych). Mój ma 14 m długości i 3,5 m szerokości z jednym obciętym rogiem bo musiałem zostawić przejście.
Tak jak pisałem teren jest piaszczysty więc wybieram warstwę ok. 20 cm, którą uzupełnię kamieniem (niesort) i ubiję maszyną o wdzięcznej nazwie śWibrator ręcznyś bo wykonany ręcznie na potrzeby budowy bulodromu. Póki co załączam fotki do pierwszego etapu.
Proszę się nie przestraszyć bo jak widać na zdjęciach, terenu pilnują psy mordercy czyli wszystkożerne jajniki.
Część druga czyli - Nie wszystkie kłody rzucamy pod nogi?
Jak widać na zdjęciach prace nad budowa idą powoli, ale mam nadzieję jeszcze w tym roku zrobić uroczyste otwarcie. Kolejnym etapem, który przeszedłem to zrobienie bandy i tu muszę Was rozczarować, przewrotu w takiej formie nie popieram aczkolwiek?.
Aby ograniczyć pole gry i nie dewastować całego ogrodu wykorzystałem podkłady kolejowe, cokolwiek sfatygowane ale po odpowiednim przygotowaniu powinny posłużyć jeszcze parę lat. Przed ułożeniem ich sporządziłem zajzajer o składzie ˝ przepalony olej silnikowy i ˝ olej napędowy, który rozrzedza miksturę pozwalając jej wnikać w głąb drewna. Można dolać też środek konserwujący, impregnat do drewna co dodatkowo uodporni nasze podkłady przed butwieniem.
W trakcie konserwacji dobierałem jednocześnie kolejne podkłady co do długości i ewentualnie ze względu na skosy docinałem je przed posmarowaniem. Dopiero tak przygotowane podkłady układałem na cegłach aby można je było wypoziomować. Po ułożeniu wszystkich wbijałem paliki przy podkładach od wewnętrznej strony bukowiska aby usztywnić wstępnie bandę. Po wysypaniu i utwardzeniu kamieni one będą utrzymywały bandę w ryzach. Zamierzam utrzymać wysokość bandy od wewnątrz na około 10-15 cm co pozwoli pozostawać kulom wewnątrz bulodromu podczas gry. W chwili obecnej teren wewnątrz jest splantowany i czeka na przyjęcie kamienia. I to by było na tyle w części II. Będzie kamień to będzie cz. III.
Część trzecia czyli - Kamienie na szaniec
Jak napisałem w cz.II :będzie kamień to będzie cz.III. I jest! Za ostatnie zaskórniaki kupiłem ok. 6 t. kamienia pomieszanego z kamiennym miałem. Co prawda pierwsza warstwa powinna być z kamienia grubego 30-50 mm a na to drobniejszy (kliniec) 10-20 mm i miał kamienny ale sadzę, że odpowiednio zagęszczony (zawibrowany) powinien spełnić moje oczekiwania. Do zdjęcia celowo położyłem jabłko aby pokazać wielkość kamiennej frakcji.
Po wstępnym, w miarę równomiernym rozgarnięciu kamienia odpaliłem wibrator i cały wic polega na tym aby dokładnie zawibrować podłoże. Po pierwszym przejeździe trzeba przegrabić wszystkie nierówności, zniwelować górki, lać wodę i wibrować aż do uzyskania odpowiedniej twardości podłoża oczywiście. Można jeszcze na wierzch sypnąć drobnego grysiku i bulodrom gotowy. Muszę powiedzieć, że po pierwszym przejechaniu wibratorem rzuciłem kilka razy kulami i mówię Wam, rozkosz! I to pod ręką z całodobowym oświetleniem. Mam nadzieję, że przynajmniej część z Was odwiedzi mnie i pogramy do białego rana. Grill jest tak blisko, ze można obracać kiełbaski nie wychodząc poza bulodrom. Przy bulodromie postawię jeszcze ławkę i zadbam o resztę infrastruktury.
Jeśli ktoś będzie miał pytania dodatkowe to jestem gotów odpowiedzieć a jeśli mój przepis na bulodrom komuś się przyda to będę się bardzo cieszył. Pozdrawiam i do zobaczenia na bulodromie!
Autorem tego przepisu jest Y61 vel Generał
Zobacz również na forum budowa bulodromu >>
wszystkie faq >>|
dermika dermika www.beautyfly.pl |
Agencja Pośrednictwa Pracy Praca Kraków Praca katowice www.benefit.krakow.… |
Wentylacja Olsztyn Zakładanie Wentylacji Olsztyn fabrykaklimatu.pl |
terrarium legwan terrarium legwan terrariumx.net |
Dolny Śląsk Dolny Śląsk lowersilesia.vox.co… |
|
cms systemy cms www.reddot.pl |
usb pci usb pci - tanie i od zaraz www.ebzzo.pl/catego… |
Odżywki Suplementy Odżywki Wejdz!! www.muscle-zone.pl |
krav maga filmy filmy z treningu www.krav-maga.info.… |
darmowe ogłoszenia darmowe ogłoszenia ofertownia.pl/ |